niedziela, 10 lipca 2011

list do siebie

To już czwarte wyzwanie na blogu scrapki-wyzwaniowo zaproponowane tym razem przez Ankan zadanie: napisać list do siebie! który otworzymy z wyznaczonym przez siebie terminie. Całość przyodziana w ozdobną kopertę.

Ja w swojej umieściłam plany, które chciałabym zrealizować w ciągu najbliższego roku.

tak prezentuje się mój twór kopertowy stworzony z arkusza love letters. zatracił on jednak swoją pierwotną formę ponieważ nie umiałam się powstrzymać i rozpyliłam distress`a vinatge photo. całość przeszyłam maszynowo czarną nicią i uwierzcie mi, że starałam się to uczynić naprawdę równo...
tu i ówdzie wylądowały stempelki butterfly garden


rameczka z wykrojnika holtzowego machnięta białą akrylówką, przetarta papierem ściernym i przejechana nożykiem ;) na koniec oczywiście podtuszowana distressem



to słodkie ptaszysko wycięłam z arkusza junque, podobnie zresztą jak różową łapkę i napis TIME z zegarem :)


dołożyłam też kawałek conservatory

tył z tagiem na sznureczku i metalowym zamkiem z odzysku ;)



zaklejona koperta z ptaszyskiem spogląda na mnie z góry i motywuje do działania!

Zapraszam i Was do zabawy! i po więcej szczegółów na bloga scrapki-wyzwaniowo, a także na blogi pozostałych dziewczyn z DT - mnie osobiście szczęka opadła jak podziwiałam ich prace :)

czwartek, 7 lipca 2011

mam nadzieję, że Was nie zanudzę...

od dzisiaj swoje prace wystawiam w Galerii Brocante :) na razie tylko kilka ostatnich projektów, ale mam nadzieję, że wkrótce oferta zdecydowanie się poszerzy :)

Na dobranoc lub dzień dobry ;) trochę fotek

NOTESY

pierwszy z fotografią z początku XX wieku






i drugi





i ZAKŁADKI DO KSIĄŻEK

I - przód




I - tył




II - przód


i tył


Dziękuję za uwagę :* wytrwałym do końca ;)

Całość wykonana ze wcześniej wspomnianych tu i tu i jeszcze tutaj papierów Piekielnej Owcy
Dużo maszynowych przeszyć, targania i tuszowania moim ulubionym distressem vintage photo :)

środa, 6 lipca 2011

pogoda mnie dobija...

mało słów dużo fotografii ;)
dwustronna zakładka do książki
kształt uzyskany dzięki wykrojnikowi TH

powiedzmy, że to jest przód...





... a to tył ;)




jak widać, po ostatnich postach, nie umiem oderwać rąk od papierów projektu Piekielnej Owcy - omotały mnie całkowicie ;)